piątek, 30 sierpnia 2013

Fasolka szparagowa po grecku, czyli duszona na oliwie z dodatkiem pomidorów i zielonej pietruszki


Popularna w Polsce "ryba po grecku" w Grecji nie istnieje, choć jada się tam dużo ryb przyrządzanych na różne sposoby. W przypadku fasolki, o której tu mowa, mogę zapewnić, że jej "greckość" nie jest moim urojeniem. Nie tylko jadłam taką fasolkę w sympatycznej restauracji na wyspie Paros, ale też, ponieważ smakowała mi bardzo, wyszukałam przepis na nią w jednej z moich pierwszych książek kucharskich "Potrawy z różnych stron świata" wydanej w 1984 roku, a, że czasy to były zgrzebne, taka jest też ta książka, nędzny papier i całkowity brak zdjęć, totalny oldskul..., ale fasolka bardzo dobra, świetnie pasuje do ryb i mięs, w Grecji podaje się ją też jako przystawkę.

Składniki (4 porcje):
3/4 kg zielonej fasolki szparagowej
1-2 łyżki oliwy
1 większa cebula
3-4 dość duże pomidory (w zimie można użyć w zastępstwie całą puszkę krojonych pomidorów)
duża garść posiekanej natki pietruszki
sól
cukier
1/2 szklanki rosołu lub wody

Sposób przygotowania:
Fasolkę obrać i pokroić na 3-4 cm kawałki. Pomidory pokroić w kostkę (można wcześniej zdjąć z nich skórę, jeśli ktoś chce). Cebulę pokroić w kostkę. Rozgrzać oliwę na patelni, wrzucić na nią cebulę i, kiedy się zeszkli, dodać fasolkę, smażyć mieszając na niezbyt dużym ogniu przez kilka minut. Dodać pomidory, 1 łyżeczkę soli, 1/2 łyżeczki cukru i natkę pietruszki, zamieszać, a po chwili podlać rosołem lub wodą i dusić ok.10-15 minut, aż fasolka będzie al dente (miękka, ale nie rozgotowana). Jeśli w fasolce jest zbyt dużo płynu pogotować jeszcze chwilę bez pokrywki, aby odparował, na koniec można jeszcze doprawić solą i cukrem do smaku.