wtorek, 27 sierpnia 2013

Pieczony kurczak w stylu greckim, z oregano i cytryną


Oliwa, cytryna, czosnek i oregano, to żelazne składniki wielu greckich receptur, o czym miałam okazję przekonać się nie tylko na własnej skórze (raczej na własnym podniebieniu), ale także ze świeżo nabytej książki Culinaria Greece, w której w taki sposób przyprawiany jest drób, ryby, jagnięcina, a nawet warzywa. Nic dziwnego, cytryny i oliwki, to bogactwa naturalne Grecji lądowej i wielu wysp. Grecka oliwa uważana jest przecież za najlepszą na świecie i to ona odpowiada za długowieczność mieszkańców Krety, gdzie jej jakość i spożycie są szczególnie wysokie. Oregano, chociaż jest używane również przez Włochów, (np. do pizzy) mnie kojarzy się niezmiennie z dwoma wyspami greckimi - Paros i Naxos, gdzie dziko rosnące oregano porasta całe łąki sycąc powietrze apetycznym zapachem.
W tym daniu jest wiec miks wszystkiego, co najbardziej greckie i tego, co nasuwa przyjemne skojarzenia z wakacjami...


Składniki:
1 kurczak o wadze ok. 1,5 kg
2 płaskie łyżki musztardy
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka suszonego oregano
sok i otarta skórka z 2 cytryn
1 duży ząbek czosnku
dodatkowo 1 cała cytryna
1 łyżka masła
1 płaska łyżeczka soli
mielony pieprz
kilka gałązek świeżego oregano
ziemniaki

Sposób przygotowania:
Kurczaka oczyścić, opłukać, odciąć szyję i część skrzydeł i osuszyć.
Z musztardy, oliwy, suszonego oregano, soku i skórki z cytryny, wyciśniętego przez praskę czosnku i soli przygotować pastę do natarcia kurczaka, następnie doprawić ją pieprzem do smaku. Kurczaka nasmarować pastą na wierzchu i wewnątrz. Całą cytrynę ze skórą sparzyć, ponakłuwać widelcem i włożyć do środka kurczaka, a jego nogi ciasno związać. Kurczaka można piec od razu, ale, jeśli czas pozwala, możemy go trochę pomarynować ,to z pewnością dobrze mu zrobi.
Piekarnik nagrzać do 180 ° C.
Kurczaka układamy w naczyniu, a dookoła niego układamy obrane i lekko posolone surowe ziemniaki, będą się piekły razem z nim. Na kurczaku rozrzucamy kawałeczki masła, a gałązki świeżego oregano "wciskamy" między ziemniaki. No to, do pieca!  W czasie pieczenia dobrze będzie kilka razy obrócić kurczaka, aby rumienił się równomiernie z dwóch stron. Po 1 i 1/2 godziny kurczak powinien być nie tylko złocisty, ale i idealnie kruchy. Gotowe! Prawie cały obiad w jednym naczyniu.  Jako dodatek podałam grillowane bakłażany wg. przepisu http://bazyliaczywanilia.blogspot.com/2013/08/grillowane-bakazany-marynowane-z-szawia.html  W ten sposób pozostaliśmy w 100% w klimacie greckim.

Gaj oliwny na wyspie Korfu