wtorek, 24 września 2013

Wieprzowina słodko-kwaśna po chińsku z papryką, imbirem i ananasem


Ta wieprzowina, to moje pierwsze danie kuchni azjatyckiej, które ugotowałam dawno temu z  małej książeczki "Kuchnia chińska" wydanej w 1992 roku. Choć książeczka ta nie jest już tak siermiężna jak wiele innych wydanych w czasach komunistycznych (ma kolorowe zdjęcia!), jednak daleko jej do dzisiejszej literatury kulinarnej. Mam do niej, mimo to, pewien sentyment, bo to ona wzbudziła moje zainteresowanie kuchnią azjatycką. Z tą wieprzowiną to było tak, że najpierw ją ugotowałam, a potem dopiero mogłam jej spróbować w oryginale, nie w Chinach, bo tam nie byłam, ale m.in. w Nowej Zelandii, gdzie restauracje chińskie dominują nad wszystkimi innymi i tam przypadła mi do gustu najbardziej.  Przez lata moje wykonanie dopracowywałam i efekt końcowy jest niniejszym następujący:

Składniki (4 porcje):
400 g polędwicy wieprzowej (może być też schab)
1 duża cebula pokrojona w piórka
1 ząbek czosnku rozgnieciony
utarty kawałek imbiru - ok. 3 cm
po 1 papryce w różnych kolorach pokrojonej w dość dużą kostkę (czerwona, żółta, zielona)
2 średniej wielkości marchewki obrane i pokrojone w talarki
1 puszka krojonego ananasa razem z płynem (potrzebujemy ok. 3/4 zawartości puszki)
pieprz mielony
olej do smażenia

marynata:
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka białej wódki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka brązowego cukru (jak nie mamy brązowego, może być zwykły)

sos:
1 łyżka octu (może być ryżowy lub winogronowy biały)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżka miodu
1 szklanka konsystentnego rosołu

Sposób przygotowania:

  1. Mięso pokroić na małe kawałki (ok. 2 x 2 cm), każdy kawałek lekko rozbić.
  2. W misce połączyć składniki marynaty i włożyć do niej kawałki mięsa. Marynować przynajmniej godzinę, a jeszcze lepiej dłużej.
  3. W woku lub na patelni rozgrzać olej i obsmażyć w nim partiami kawałki mięsa na złoty kolor, mięso wykładać do miski i odstawić na bok.
  4. Dolać do woka odrobinę oleju i wrzucić cebulę pokrojoną w piórka i rozgnieciony ząbek czosnku. Smażyć przez chwilę mieszając nie pozwalając, żeby się zrumieniły.
  5. Dodać utarty imbir, kawałki papryki, talarki marchwi, smażyć razem cały czas mieszając, aż warzywa będą al dente.
  6. Na sos połączyć rosół z pozostałymi składnikami sosu, wymieszać.
  7. Kiedy warzywa są już al dente, wrzucić do nich usmażone wcześniej mięso i krojonego ananasa, zamieszać i smażyć razem przez minutę, dodać pieprz mielony do smaku.
  8. Na koniec wlać przygotowany sos i szybko zamieszać, sos zrobi się szklisty i pokryje warzywa oraz mięso. 
Tę potrawę, podobnie, jak większość dań kuchni chińskiej smaży się na dość ostrym ogniu. Trzeba więc mieszać i pilnować, żeby nie przesadzić z temperaturą i nie spalić potrawy, bo szkoda by było...