wtorek, 19 listopada 2013

Sałatka z kopru włoskiego, granatu i sera feta


O londyńskiej restauracji Ottolenghi pisałam już wcześniej. Oto kolejna propozycja z książki Ottolenghi - the Cookbook, sałatka, która zaskakuje połączeniem smaków: jest jednoczesnie słonawa, słodkawa i kwaskowa, a do tego pysznie chrupiąca. Prosta, ale kreatywna, do zrobienia w kilka minut.

Składniki (2 porcje):
1 dojrzały granat
1 duża bulwa kopru włoskiego (lub 2 małe)
100g owczej fety lub bułgarskiego sera szopskiego
spora garść liści świeżego estragonu (jeśli nie mamy, możemy go zastąpić świeżą miętą)
spora garść natki pietruszki
2 łyżki oliwy
sok z 1 cytryny
sól, pieprz


Sposób przygotowania:

  1. Z granatu wyłuskać pestki, z kopru włoskiego zdjąć zewnętrzne liście i pokroić wzdłuż na pół, a następnie poprzecznie w cienkie plastry (zielone gałązki zostawić do dekoracji), fetę rozkruszyć lub pokroić na małe kawałki.
  2. Estragon i pietruszkę pokroić na kawałki, ale nie siekać.
  3. Do miski wlać oliwę, dodać sok z cytryny, odrobinę soli, pieprz oraz zieleninę, zamieszać.
  4. Dodać pokrojony koper włoski, odsączone pestki granatu oraz fetę, delikatnie zamieszać.
  5. Rozłożyć na porcje i udekorować listkami pietruszki, estragonu i gałązkami kopru odciętymi od bulwy.