wtorek, 10 czerwca 2014

Polędwiczka wieprzowa w piwie imbirowym z pomarańczową glazurą



Składniki (3 porcje):
1 polędwica wieprzowa o wadze ok. 700-800 g
1 butelka piwa imbirowego
5 łyżek marmolady pomarańczowo-imbirowej (miałam w domu własnej roboty, ale można kupić w sklepach)
sól, pieprz mielony
olej do smażenia



Sposób przygotowania:

  1. Mięso oczyścić z błon i tłuszczu, ułożyć w głębokiej misce i zalać piwem tak, aby całe było przykryte. Odstawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
  2. Przed smażeniem mięso wyjąć z marynaty, osuszyć ręcznikiem papierowym i wetrzeć w nie sól i pieprz.
  3. Na patelni rozgrzać olej i  szybko obsmażyć polędwicę ze wszystkich stron na rumiany kolor, a następnie przełożyć do płytkiego naczynia żaroodpornego.
  4. Obsmażoną polędwicę z obu stron posmarować marmoladą pomarańczową (można użyć do tego celu pędzelka kuchennego).
  5. Piekarnik nagrzać do 100  ° C przy włączonej funkcji grill. Naczynie z mięsem wstawić na górną półkę i dopiekać przez ok. 60 minut obracając mięso po ok. 25-30 minutach. Nie ma jedynego słusznego czasu dopiekania, bo zależy on od grubości polędwicy, można więc ją po 45 minutach przekroić i ocenić, czy potrzebuje dłuższego czasu w piecu, wieprzowina nie powinna w żadnym wypadku być niedopieczona. Ogólnie rzecz biorąc, długie pieczenie w niskiej temperaturze służy temu, żeby mięso było po upieczeniu soczyste i delikatne, a nie suche i ciągnące. Polecam tę metodę.
Jako dodatek do tak przygotowanej polędwicy wieprzowej podałam szparagi w sosie szafranowo - cytrusowym, przepis na nie znajduje się tutaj.