wtorek, 14 listopada 2017

Skyr z domową granolą i owocami sezonowymi, czyli moje wielkie islandzkie śniadanie


To moje ulubione, codzienne śniadanie. Wcale nie jest ono wielkie pod względem objętości lub kaloryczności, ale za to pod względem smaku, jest bardzo wielkie. Gęsty, prawie maślany, choć prawie beztłuszczowy, za to wysokobiałkowy skyr, to moje odkrycie z dwóch podróży do Islandii. Jeszcze niedawno kupowałam go w Niemczech i zawracałam głowę każdemu znajomemu, który akurat tam się wybierał, ale teraz można go już dostać w Polsce w największej sieci dyskontów. No jednak jest jakaś dobra zmiana... Taki skyr okraszony domową granolą, w której absolutnie wszystko jest prawdziwe, sezonowymi owocami oraz odrobiną syropu klonowego, to jest to, co, oprócz mnie, wszystkie bliskie mi tygryski lubią najbardziej.

Składniki (1 porcja):
1 opakowanie skyru o smaku naturalnym (jeśli nie mamy, może być jogurt naturalny)
2 łyżki domowej granoli według przepisu klik
2 figi (albo 1/2 owocu kaki, garść malin, kilka truskawek lub połowa mango)
1 łyżka syropu klonowego


Sposób przygotowania:
Trudno mówić tu o "przygotowaniu". Po prostu skyr umieść w miseczce, dodaj wszystkie pozostałe składniki i zaczynaj tak każdy dzień!