Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z grilla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z grilla. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 maja 2016

Grillowane filety z kurczaka kukurydzianego nadziewane pesto z cheddara


Majówka, to od lat okazja do otwarcia sezonu grillowego. Jak Polska długa i szeroka w ogródkach, na działkach, na balkonach i prawie, że na parapetach zapalają się grille rozsiewając dookoła zapachy pieczonego mięsiwa, przypalonego tłuszczu i podpałki. Nie inaczej było w tym roku, a że pogoda okazała się łaskawsza niż prognoza, przyjemność ucztowania na świeżym powietrzu przypadła w udziale licznym rodakom i wcale nie miałam zamiaru wymigiwać się z tego rytuału.
Na tę okazję przygotowałam filety z kurczaka nadziewane pesto z czosnku niedźwiedziego z serem cheddar z pieczonymi ziemniakami i grillowanymi warzywami. Zapraszam!

poniedziałek, 21 września 2015

Stek z tuńczyka z masłem sardelowym



Tuńczyk jest niepodważalnym bohaterem kuchni sycylijskiej. Za najlepsze uważa się tuńczyki majowe z Cieśniny Messyńskiej, a sycylijscy smakosze potrafią nawet wyczuć po strukturze mięsa, czy to jest właśnie ten najlepszy, majowy, czy też nie (ach ci Włosi !). Chyba nikt, tak jak Sycylijczycy, nie dorobił się tylu sposobów przyrządzania tuńczyka i chyba dlatego tuńczyk został moim najlepszym wspomnieniem z dwukrotnego pobytu na Sycylii.  Dzisiaj więc, stek z tuńczyka polany masłem sardelowym (nawiasem mówiąc sardele, to też typowo sycylijski produkt). Tajemnica smaku, to, oprócz marynaty, bardzo krótkie smażenie, tuńczyk "przeciągnięty" robi się twardy i suchy, krótko mówiąc - niesmaczny, więc dłuższe smażenie serdecznie odradzam.

środa, 19 sierpnia 2015

Marynowane kotlety jagnięce wg. Yotama Ottolenghi z chutneyem z zielonych pomidorów

Jak zawsze, Yotam Ottolengi nie zawodzi i jego kotleciki jagnięce są boskie. Oryginalne połączenie składników marynaty, to podstawa smaku tego mięsa. Jest w nim trochę Azji, trochę Bliskiego Wschodu... Idealne mięso na grilla, póki jeszcze trwa sezon grillowy, a kiedy się skończy - na patelnię.

środa, 29 kwietnia 2015

Grillowany łosoś, a do niego masełko z krewetkami, pieczonym czosnkiem i limonką


Przed nami majówka, a co się z tym wiąże, jak Polska długa i szeroka zapalą się grille, zadymią podpałki, zapachną kiełbasy, szaszłyki, steki i inne rarytasy, w które potem miliony majówkowiczów wbiją zęby stęsknione strawy konsumowanej pod gołym niebem i w pięknych okolicznościach przyrody.  I ja też dzisiaj na ten temat. Osobiście najbardziej lubię grillowane ryby, takie, jakie podają w nadmorskich restauracjach Chorwacji, Turcji, czy Grecji. Prosto z morza na ruszt, prosto z rusztu na talerz. Przyrządzenie ryby na grillu nie jest proste, łatwo się przypala albo rozpada na kawałki. W każdym razie nie polecam pieczenia ryby szczelnie owiniętej folią, wówczas zamiast się piec, ryba się gotuje i nie przechodzi smakiem dymu. Najlepsze będą specjalne uchwyty do ryb, w których przewracanie na drugi bok nie stanowi problemu. I jeszcze jedno. Ryba z grilla (podobnie jak stek) uwielbia dużo masła, te dwie rzeczy są po prostu dla siebie stworzone. I dzisiaj właśnie o takim masełku do łososia, które sprawia, że rybka rozpływa się w ustach.

sobota, 15 listopada 2014

Sycylijski miecznik z maślano - cytrynowym sosem salmoriglio oraz grillowaną cykorią


Miecznik i tuńczyk, to najbardziej popularne na Sycylii gatunki ryb. Pisałam o tym w jednym z poprzednich postów. Sycylijski sposób na te ryby jest niezwykle prosty: świeża ryba, krótko grillowana lub smażona, a do tego oliwa z cytryną, czosnkiem i pietruszką. Żadnego marynowania, żadnych wyszukanych sosów i dodatków. Taki sos nazywa się salmoriglio. W mojej wersji dodałam do niego odrobinę masła i podałam na ciepło, aby czosnek nie był surowy.
Mój miecznik pochodził z Makro i nie wiem, jak się tam dostał, czy z Cieśniny Mesyńskiej, czy z innego zakątka świata, nie wiem też, czy był amoroso (to dobrze wpływa na smak i delikatność mięsa), ale i tak był bardzo pyszny i delikatny, jego smak przypominał nieco cielęcinę i nie da się ukryć, że sos salmoriglio miał szalony wpływ na calokształt, to dobry patent do każdej ryby.

piątek, 30 sierpnia 2013

Grillowana sola z masłem truflowym


Sola jest raczej rzadko spotykaną rybą w naszych sklepach, choć pojawia się od czasu do czasu i wtedy, warto to wykorzystać, bo jest bardzo smaczna, niby podobna do flądry i z tej samej rodziny, ale mięso znacznie bielsze i smaczniejsze (choć flądrę też lubię bardzo). Ten przepis jest nadzwyczaj prosty i, tak naprawdę, można według niego przyrządzić każdą rybę.

Składniki (2 porcje):
masło truflowe:

3 łyżki miękkiego masła
1 płaska łyżeczka pasty truflowej z czarnych lub białych trufli (można ją kupić w delikatesowych sklepach np. z żywnością włoską, można ją ewentualnie zastąpić oliwą truflową)
kilka kropel soku z cytryny
sól

posypka:
listki z 2-3 gałązek mięty
skórka otarta z 1 cytryny

poza tym:
2 wypatroszone, opłukane i osuszone sole
sól morska
odrobina oliwy

Sposób przygotowania:
  1. Połącz masło z pastą truflową, dodaj odrobinę soku z cytryny i soli do smaku. Utrzyj razem do uzyskania puszystej konsystencji, wstaw do lodówki, aby masło się schłodziło.
  2. Skórkę otartą z cytryny i posiekane listki mięty podsusz (najlepiej dzień wcześniej), następnie utrzyj w moździerzu na proszek.
  3. Ryby posól, posmaruj oliwą i ułóż na średnio gorącym ruszcie, piecz ok. 3 minut z każdej strony zależnie od grubości. Odsuń na bok, gdzie żar jest słabszy i pozostaw na 3-4 minuty, aby doszła.
  4.  Rybę podaj posypaną miętowo-cytrynowym proszkiem, a na niej ułóż kawałki truflowego masła.
Do upieczenia soli najlepiej wykorzystać specjalną, drucianą siatkę do grillowania ryb, gdyż sola jest płaska, a jej mięso delikatne, przy obracaniu na drugą stronę może się rozsypać.

piątek, 3 maja 2013

Piwne żeberka pieczone na grillu w śliwkowej glazurze


Jak każe majówkowa tradycja, grill jest obowiązkowym punktem programu, bo kiedy przychodzi weekend majowy każdego Polaka ogarnia jakaś atawistyczna chęć wbicia zębów w kawał mięcha przypieczonego na otwartym ogniu. Aby zaspokoić te żądze zrobiłam dziś więc na grillu żeberka z pieczonymi ziemniakami (to moja adaptacja poznańskich pyrów z gzikiem), pastą z awokado i grillowanymi warzywami, było z tym trochę pracy, ale efekt był przesmaczny, polecam!


Upieczenie surowych żeberek na grillu raczej się nie udaje, mięso spiecze się z wierzchu, ale pozostanie twarde i ciągnące, dlatego ja stosuję metodę polegającą na wcześniejszym ugotowaniu żeberek w piwie, dopiero po ugotowaniu smaruję je marynatą, odstawiam na jakiś czas (cały ten etap najlepiej zrobić dzień wcześniej). Tak przygotowane żeberka kładę na grill (na przepalony węgiel, kiedy żar nie jest już zbyt silny), właściwie tylko, żeby się podgrzały, przeszły zapachem grilla i lekko zrumieniły, co trwa maksymalnie około 10 minut.

Składniki (na 4-6 osób):
ok. 2 kg młodych i chudych żeberek
2 butelki piwa
1 cebula
2 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego
1 płaska łyżka soli
¾ słoika powideł śliwkowych
3 łyżki musztardy
2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
1 łyżeczka czarnego pieprzu mielonego
2 łyżki oliwy
3 łyżki mocnego alkoholu (np. gin)


Sposób przygotowania:
  1. Podzielone na porcje żeberka zalej w dużym garnku 2 butelkami piwa, tak, aby były całkowicie przykryte, dodaj posiekaną cebulę, liść laurowy i ziele angielskie oraz sól. Zagotuj, zmniejsz ogień i gotuj dalej, aż będą kruche, ale jeszcze nie będą się rozpadały. Wyjmij mięso z wywaru i ostudź. 
  2. Przygotuj marynatę: połącz powidła śliwkowe (muszą być przetarte, bez kawałków owoców), musztardę, pieprz, kajeński, pieprz czarny, oliwę i alkohol, a następnie dokładnie wymieszaj.
  3. Powstałą w ten sposób pastą posmaruj przy pomocy pędzelka każdy kawałek mięsa po obu stronach, ułóż w dużej misce, przykryj i odstaw do lodówki (można nawet na całą noc).  
  4. Kawałki mięsa piecz bardzo ostrożnie i nie za długo (ok. 10-15 minut) na niezbyt dużym ogniu często obracając. Mięso powinno się lekko zrumienić, a na powierzchni utworzy sie lekko chrupiąca skorupka.
Idealnym dodatkiem będą pieczone ziemniaki i świeża sałata. 
Uwaga: Powidła zawierają cukier, który karmelizuje się w wysokich temperaturach, można więc łatwo przypalić mięso, jeśli nie piecze się go uważnie.