Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seler naciowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seler naciowy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 kwietnia 2018
Filet z kaczki na risotto z gruszką i selerem naciowym
To przez dania takie jak to nie jestem jeszcze w pełni wegetarianką. Kaczka, to jedno z tych nielicznych mięs, z których trudno byłoby mi zrezygnować. Taki filet z kaczki marynowany w alkoholu (ja najczęściej marynuję w winie, ale próbowałam też w alkoholach mocniejszych, np. w śliwowicy) usmażony na różowo, to przysłowiowe niebo w gębie, ale wymaga też odpowiednich dodatków. A co powiecie na risotto z selerem naciowym i gruszką? Jak dla mnie: nic dodać, nic ująć.
sobota, 3 lutego 2018
Sałatka z pieczonymi gruszkami, daktylami, selerem naciowym i kozim serem
Zimą, kiedy stragany z warzywami są znacznie mniej kolorowe niż latem, bo przodują na nich buraki, ziemniaki i marchew, szukam wśród nich równie szaro-burych gruszek gatunku konferencja. Gruszę tej odmiany miał w ogródku mój dziadek. Grusza owocowała późną jesienią, dawała mnóstwo owoców, trzeba było spieszyć się ze zbiorem przed mrozami, ale same owoce były nadal twarde jak skała, a w smaku przypominały surowy kartofel. Zbiory lądowały więc w babcinej "dojrzewalni" w piwnicy. Gruszki praktycznie nigdy nie robiły się miękkie, ale mój dziadek miał na nie sposób. W środku zimy po prostu piekł je w piecu i gruszki, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, z nijakiego kartofla przeistaczały się w coś przepysznie aromatycznego i słodkiego. Do dziś nieodmiennie kojarzą mi się z dźwiękiem trzaskającego ognia i słodkim zapachem ulatniającym się z pieca...
poniedziałek, 11 grudnia 2017
środa, 20 września 2017
niedziela, 10 września 2017
niedziela, 7 czerwca 2015
środa, 30 lipca 2014
Sycylijska caponata z bakłażana i śródziemnoimorskich warzyw
Kiedy spaceruje się w upalne południe po opustoszałych o tej porze uliczkach sycylijskich miasteczek, z wielu domów słychać i czuć atmosferę zbliżającego się pranzo, czyli obiadu. Stukają talerze, szczękają sztućce, skwierczą dania na patelni, ale przede wszystkim pachnie czosnek i warzywa smażone na oliwie. Czasem też słychać jak mamma nawołuje do stołu domowników. Szczerze mówiąc, uwielbiam tak podglądać kuchenne życie włoskich rodzin i po latach wciąż czuję ten zapach, który roznosił się z okien i otwartych, często na oścież, drzwi sycylijskich domów i, tak sobie myślę, że caponata musiała też należeć do repertuaru mammy Corleone, obok pasty z sosem pomidorowym, o której tak dużo w książce.
Caponata, to kwintesencja południa Włoch - sałatka z duszonych na oliwie warzyw śródziemnomorskich, trochę przypomina francuską ratatouille, jednak ma swój całkiem odmienny charakter i swój kwaskowo-słodkawy smak. Jej prostota sprawdza się jak zawsze w przypadku większości włoskich dań. A smak? Dla mnie squisito!!!
środa, 16 lipca 2014
Sałatka z indyka i zielonych warzyw
W taki upał jak dzisiaj jedzenie, a szczególnie gotowanie gorących obiadów, to udręka. Często więc moją ulubioną alternatywą jest po prostu sałatka, w której jest góra zimnych warzyw i ewentualnie trochę zimnego mięsa, bez kartofli, bez ryżu i bez innych zbędnych zapychaczy. Taki obiad w upalny dzień je się z przyjemnością, bo jest lekki i orzeźwiający... Dzisiaj sałatka z zielonych warzyw i indyka, zapraszam...
piątek, 11 kwietnia 2014
Krem z selera naciowego i gruszki z serem pleśniowym i chipsami gruszkowymi
Składniki (6-7 porcji):
2 łyżki masła
1 mała cebula pokrojona w kostkę
1 ząbek czosnku obrany i posiekany
8-10 łodyg selera naciowego pokrojonego na małe kawałki
1 mały ziemniak obrany i pokrojony na kawałki
2 średniej wielkości gruszki obrane i pokrojone na kawałki
1,5 l rosołu
gałka muszkatałowa
sól
100-120 ml ubitej kremówki
kawałek sera pleśniowego
garstka orzechów laskowych
1 gruszka na chipsy
Sposób przygotowania:
- Gruszkę na chipsy pokroić na cienkie plastry, ułożyć na ażurowej kratce i wysuszyć w piekarniku w temperaturze 100-120 ° C z włączonym obiegiem (trwa to ok. 1-1,5h)
- W garnku roztopić masło, wrzucić cebulę i czosnek i zeszklić.
- Dodać seler, ziemniak i gruszkę, zamieszać, przykryć i dusić na małym ogniu ok. 10 min. pilnując, aby warzywa nie przywarły do garnka, od czasu do czasu zamieszać.
- Dolać 1 l rosołu i gotować kolejne 10 minut, aż składniki będą zupełnie miękkie.
- Zupę zblendować na krem, doprawić solą i gałką muszkatałową, dolać tyle rosołu, żeby zupa miała właściwą gęstość.
- Zdjąć z piecz, dodać ubitą śmietanę, delikatnie wymieszać.
- Podać z pokruszonym serem pleśniowym, posiekanymi orzechami i chipsami z gruszki.
wtorek, 22 października 2013
Polędwiczki z kurczaka z sałatką z granatu, selera naciowego, fig i orzechów włoskich
Jest sezon na granaty (nie w naszych ogródkach, niestety, ale w sklepach - przyjechały z cieplejszych krajów), jest sezon na orzechy, jest sezon na seler naciowy i jest sezon na figi, choć tym razem użyłam suszonych. Te cztery składniki połączone ze sobą tworzą wymarzony, przepyszny i cudownie chrupiący dodatek do kurczaka. Polecam!
Składniki (2 porcje):
mięso:
6 polędwiczek z kurczaka
4 łyżeczki musztardy francuskiej z Dijon
2 łyżki soku z cytryny
otarta skórka z cytryny
1 łyżeczka miodu
sól, pieprz
oliwa do smażenia
odrobina czerwonego pieprzu do posypania
sałatka:
1 owoc granatu
6 suszonych fig
ok. 12 połówek orzechów włoskich
2 łodygi selera naciowego
sos: 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżka octu balsamicznego, 1 łyżeczka miodu
Sposób przygotowania:
- Polędwiczki posolić, popieprzyć i posmarować mieszanką musztardy, soku i skórki z cytryny oraz miodu.
- Suszone figi sparzyć, pozostawić przez chwilę w gorącej wodzie, osuszyć.
- Wyłuskać pestki granatu; figi, orzechy i seler naciowy pokroić na małe kawałki, wszystko wymieszać w misce.
- Połączyć oliwę, ocet i miód, wymieszać na gładką emulsję. Sosem polać sałatkę.
- Polędwiczki usmażyć na niewielkiej ilości oliwy na patelni grillowej (smażyć krótko, żeby pozostały soczyste)
- Polędwiczki podać z sałatką jako przekąskę lub jako danie główne. Sałatkę podałam na miseczkach z wewnętrznych liści sałaty lodowej. Wszystko razem posypałam ziarnami czerwonego pieprzu.
niedziela, 21 lipca 2013
Włoska zupa minestrone z młodych warzyw
Zupa, czyli la minestra nie jest ulubionym jedzeniem Włochów. Rolę pierwszego dania pełni u nich zwykle makaron. Na chłodniejsze miesiące roku kuchnia włoska ma jednak kilka zup, które są popularne niezależnie od regionu. Jedną z nich, którą na stałe włączyłam do swojego repertuaru jest minestrone. Nie istnieje jedyny słuszny przepis na tę zupę. Zasada jest jedna: dużo warzyw sezonowych, czasem dodaje się jeszcze makaron lub ryż.
A czym się różni minestrone od minestry? Z punktu widzenia językowego minestrone, to większa wersja minestry (takie zgrubienie, jeśli można tak powiedzieć albo inaczej, odwrotność zdrobnienia). Innymi słowy minestrone, to jest wielka zupa. Dla mnie jest ona wielka na dwa sposoby. Po pierwsze - jest wielka, czyli wspaniała i dlatego - po drugie - zawsze gotuję ją w największym garnku...
Składniki (6-8 porcji):
1 ząbek czosnku
kawałek skórki sera Parmiggiano lub Grana Padano
1 łyżka oliwy z oliwek
młode warzywa:
3 marchewki
1/2 cukinii
2 łodyżki selera naciowego
3 ziemniaki
garść fasolki szparagowej
1/4 główki młodej kapusty
3-4 dojrzałe pomidory lub puszka krojonych
odrobina utartego sera parmezan lub grana padano
kilka listków bazylii
1 łyżka pesto genovese
sól, pieprz
Sposób przygotowania:
W dużym garnku wstawić ok. 1-1,5 litra wody i zagotować.Warzywa opłukać, marchew i ziemniaki obrać, wszystkie warzywa pokroić na kawałki. Jeśli używamy świeżych pomidorów należy je sparzyć i obrać ze skórki, następnie pokroić w grubą kostkę
Do gotującej wody dodać skórkę z sera, oliwę i wyciśnięty ząbek czosnku. Następnie wrzucić wszystkie warzywa oprócz pomidorów. Gotować 10 minut, dodać pomidory świeże lub z puszki, garstkę listków bazylii (zostawić kilka do dekoracji) i gotować jeszcze 5 minut. Garnek zdjąć z pieca, dodać łyżkę pesto genovese i doprawić solą i pieprzem do smaku.
Zupę podawać udekorowaną listkiem bazylii i posypaną utartym serem.
czwartek, 11 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

