Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marchew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marchew. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 stycznia 2018

Wietnamska sałatka z zielonej papai z dressingiem limonkowym i prażonymi orzeszkami


Sałatka z zielonej papai jest popularna zarówno w Tajlandii, jak i Wietnamie, co właśnie niedawno odkryłam. Istnieje wiele wersji tej sałatki, w Tajlandii, na przykład, występuje ona z dodatkiem np. kurczaka, czy krewetek, jak ta: klik, ale ta wietnamska, z samych warzyw, ziół i orzeszków jest tak pyszna, chrupiąca, orzeźwiająca, słodka, słona, pikantna i kwaśna jednocześnie, że wietnamskie wspominki kulinarne zaczęłam właśnie od niej. Ale czym jest green papaya i skąd ją wziąć? Do tej pory byłam jednak przyzwyczajona do tego, że papaja ma kolor żółty. Zadałam więc to pytanie Gioan - kulinarnej guru z Hoi An, u której pobieraliśmy lekcje gotowania podczas pobytu w wietnamskiej stolicy obżarstwa. Gioan wytłumaczyła nam obrazowo: green papaya is baby, yellow is mummy. W dowolnym przekładzie: zielona papaja, to niedojrzała żółta papaja. I tyle. Tak się składa, że w Polsce łatwiej o niedojrzałą niż o dojrzałą, więc do dzieła. Sałatka z niedojrzałej papai:

czwartek, 16 lipca 2015

Krem z młodej marchewki i mango z syropem z kwiatów czarnego bzu i mascarpone


Lubię potrawy, które mają intensywne, nasycone barwy. Nie tylko cieszą oko, ale też są apetyczne i, na ogół, pyszne. Takie piękne kolory można uzyskać używając świeżych, młodych warzyw, kiedy nie są jeszcze zmęczone przechowywaniem i wtedy, kiedy taka marchewka, czy burak są "at its best", czyli w swoim najlepszym okresie. Tak jest też z dzisiejszym kremem marchewkowym. Kiedy, jak nie teraz marchewka będzie miała ładniejszy kolor i lepszy smak? Nigdy! Zwracam też uwagę na nieoczywisty smak tego kremu, który jest efektem połączenia marchewki z mango i syropem z kwiatów czarnego bzu. Nie ma co pisać, trzeba spróbować!

środa, 11 grudnia 2013

Kurczak z warzywami po tajsku w sosie z żółtego curry z mlekiem kokosowym


Trawa cytrynowa, inaczej nazywana palczatką cytrynową, to podstawowy składnik wielu tajskich potraw. Nie ma ona wiele wspólnego z cytryną, ani pod względem smaku, ani zapachu, ale jest tak charakterystyczna, że łatwo ją wyczuć w wielu potrawach tajskiej kuchni. Trawa cytrynowa jest popularną przyprawą nie tylko w Tajlandii, ale w całej Azji Południowo-Wschodniej. Oprócz kuchni, jest ona też wykorzystywana np. do produkcji kosmetyków  i herbat. Moje ulubione produkty na bazie trawy cytrynowej, które są do nabycia w Polsce, to masło do ciała firmy Organique oraz biała herbata z trawą cytrynową i imbirem ze sklepu Teaclub w poznańskim King Crossie.
A jeśli chodzi o przyprawy wykorzystane w poniższym przepisie, wszystkie są do kupienia w supermarketach w sekcji z produktami orientalnymi albo w sklepach sieci Kuchnie Świata.
Potrawa jest prosta i jej przygotowanie trwa mniej więcej tyle, ile ugotowanie ryżu.

Składniki (3 porcje):
2 filety z kurczaka lub indyka
sos sojowy
2 łyżki żółtej pasty curry według przepisu klik lub gotowej pasty yellow curry paste (jeśli użyjemy całego opakowania potrawa będzie bardzo pikantna, jeśli ktoś woli mniej ostre jedzenie można użyć 3/4 opakowania pasty)
1 puszka mleka kokosowego
2-3 listki limonki kafir
1 mała marchew obrana i pokrojona w cienkie paski
1/2 małej cukinii pokrojonej na kawałki
mały kawałek kapusty pekińskiej od strony głąba pokrojony w piórka
1 kawałek trawy cytrynowej (biała część) lub 1 łyżka pasty z trawy cytrynowej w słoiczku
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka brązowego cukru
sok z 1/2 limonki
olej do smażenia
pieprz mielony


Sposób przygotowania:
  1. Filety pokrój na małe kawałki, skrop sosem sojowym i posyp pieprzem.
  2. Kawałki mięsa  obsmaż w woku na odrobinie oleju na złoty kolor, przełóż do miski i odstaw.
  3. Do woka dodaj 1 łyżkę oleju i pastę curry, podgrzewaj mieszając, aż uwolni się aromat.
  4. Do woka dodaj mleko kokosowe, trawę cytrynową oraz liście limonki, zamieszaj i gotuj ok. 10 minut, aż sos zgęstnieje.
  5. Do sosu wrzuć pokrojone warzywa i gotuj ok. 3 minut (warzywa muszą pozostać chrupiące).
  6. Dodaj kurczaka wraz z sokami, które puścił w międzyczasie i gotuj kolejne 2-3 minuty.
  7. Dodaj sok z limonki i dopraw brązowym cukrem i sosem rybnym do smaku.
Curry podaj z ryżem jaśminowym, posyp listkami kolendry.

niedziela, 23 czerwca 2013

Marchewkowe latte, czyli kremowa zupa z młodej marchewki


Składniki:
3 pęczki młodej marchewki
1 średniej wielkości ziemniak
1 ząbek czosnku
1 nieduża cebula
1 i 1/2 łyzki masła
1-1,5 l rosołu drobiowego
sól, cukier
ostra papryka mielona

dodatki:
chipsy marchewkowe
glazura balsamiczna
mleko

Sposób przygotowania:
Marchewkę i ziemniak  obrać i pokroić na małe kawałki. Cebulę i czosnek również obrać i posiekać.
W dużym garnku na roztopione i podgrzane masło wrzucić czosnek i cebulę, zeszklić (nie  dopuszczać do zrumienienia). Dodać pokrojoną marchewkę i ziemniaka, zamieszać, chwilę gotować mieszając, następnie posolić, lekko osłodzić, przykryć pokrywką i dusić ok. 10 min na niewielkim ogniu. Kiedy warzywa zmiękną dodać trochę rosołu i gotować kolejne kilka minut aż będą zupełnie miękkie. Warzywa dokładnie zmiksować blenderem na aksamitną masę, a następnie dolewać stopniowo rosół do uzyskania właściwej konsystencji kremu. Na koniec doprawić do smaku ostrą mieloną papryką i, jeśli trzeba, jeszcze solą i cukrem.
Do podania wykorzystałam mleko ubite w ekspresie do kawy, które udekorowałam glazurą balsamiczną.
Świetnym dodatkiem są lekko pikantne marchewkowe chipsy z firmy Paula w Kaliszu (do kupienia m.in. w Piotrze i Pawle).