Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pikantne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pikantne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 stycznia 2015

Tajskie sataye z krewetek z sosem orzeszkowym


Na poznańskim rynku gastronomicznym pojawiła się niedawno nowa restauracja, od dawna przeze mnie wyczekiwana. Jest to restauracja tajska WHY THAI, ale taka tajska z prawdziwego zdarzenia, gdyż w kuchni pracują prawdziwi kucharze z Tajlandii, którzy przygotowują potrawy używając świeżych, tajskich przypraw, co czuć w smaku dań, a w menu jest wiele klasycznych tajskich potraw. Do tego przyjemne wnętrze pozbawione sztucznych orchidei, posążków Buddy i tym podobnych kiczowatych gadżetów akceptowalnych w Tajlandii, ale nie poza nią. Wnętrze jest nowoczesne i proste, ale wysmakowane, a obsługa bardzo sympatyczna. Jedzenie na razie na 5! Jako czekadełko dostaliśmy chipsy krewetkowe z sosem orzeszkowym, potem było jeszcze lepiej, o czym mieszkańcy Poznania i Warszawy sami mogą się przekonać. Właśnie sos orzeszkowy był moja dzisiejszą inspiracją do przygotowania grillowanych krewetek. Zapraszam!

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Tajska sałatka z indykiem, grapefruitem i awokado


To jedna z moich ulubionych sałatek inspirowanych kuchnią tajską. Jak większość potraw tego regionu łączy ona w sobie 5 charakterystycznych tajskich smaków: sos rybny i sojowy nadają jej smak słony, miód, z kolei, słodki, limonka - kwaśny, chilli dodaje pikanterii, a grapefruit  goryczki. Dzięki kiełkom i ziarnom sezamu sałatka jest chrupiąca, a do tego, jak większość sałatek lekka i bardzo zdrowa.

sobota, 12 kwietnia 2014

Tajskie czerwone curry z krewetkami i ananasem


Składniki (3 - 4 porcje):

1 łyżka oleju
2 łyżki czerwonej pasty curry według przepisu tu lub 1 opakowanie gotowej pasty ze sklepu
1 puszka mleka kokosowego
1 łyżka pulpy tamaryndowej (dostępna na stoiskach z żywnością azjatycką w supermarketach)
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka suszonych krewetek roztartych w moździerzu (jeśli nie mamy, możemy pominąć)
3/4 szklanki świeżego ananasa pokrojonego w grubą kostkę
10-12  szt dużych obranych krewetek
garść pomidorków koktajlowych
odrobina bulionu drobiowego lub wody gdyby sos wyszedł zbyt gęsty

do podania:
świeża kolendra lub tajska bazylia
1 czerwone chilli pokrojone w cienkie krążki
ćwiartki limonki


Sposób przygotowania:

  1. W woku podgrzej olej, dodaj pastę curry i podgrzewaj mieszając, aż zacznie intensywnie pachnieć (ok. 2 min).
  2. Dodaj mleko kokosowe, podgrzej mieszając do rozpuszczenia wszystkich grudek i do zagotowania. 
  3. Dodaj pulpę tamaryndową, sos rybny, suszone krewetki i połowę chili. Wymieszaj.
  4. Dodaj ananasa, krewetki i pomidorki koktajlowe. Gotuj wszystko razem na niewielkim ogniu przez 5 minut. Gdyby sos był zbyt gęsty rozprowadź go odrobiną bulionu lub wody.
  5. Podaj curry z listkami świeżej kolendry lub tajskiej bazylii, pozostałym chilli, kawałkiem limonki i, oczywiście, z ryżem. Ja dodałam dodatkowo połówkę zblanszowanego pak choya na każdą porcję.

Jednym ze składników tego curry jest pasta tamaryndowa, którą sporządza się z owoców drzewa zwanego tamaryndowcem. Świeże owoce tamaryndowca mają bardzo oryginalny kształt i kolor, przypominają trochę strąki fasoli, wewnątrz których znajduje się miąższ o kwaśnym smaku oraz nasiona. Właśnie ten miąższ jest podstawą pasty tamaryndowej używanej w kuchniach azjatyckich jako przyprawa. Ten sam miąższ jest również stosowany do barwienia jedwabiu, w tym, co ciekawe, do przebarwiania tkaniny niebieskiej na zieloną. Z pestek tamaryndowca wykonuje się biżuterię, z drewna meble i figurki, a kije z tamaryndowca słyną z tego, ze przy ich pomocy wymierzana jest... uwaga... kara chłosty.








wtorek, 25 marca 2014

Tajskie czerwone curry z kaczką


Czerwone curry z papryczek chilli, jakie można kupić w Polsce nie będzie zbyt pikantne, dlatego, jeśli wolimy ostrzejsze, możemy na koniec dodać nieco chilli. Ponieważ jest to curry tajskie, jest przyrządzone na mleku kokosowym. Obowiązkowym dodatkiem jest, oczywiście, ryż, najlepiej tajski ryż jaśminowy. Smacznego!

wtorek, 18 marca 2014

Tajskie zielone curry z indykiem


Zielone curry będzie lekko ostrawe, ale nie nadmiernie pikantne. Jego zielony kolor pochodzi od zielonych papryczek chilli i świeżej bazylii oraz kolendry użytych do przygotowania pasty curry. Ponieważ jest to curry tajskie, jest przyrządzone na mleku kokosowym. Obowiązkowym dodatkiem jest, oczywiście, ryż, najlepiej tajski ryż jaśminowy. Smacznego!

Składniki (3 porcje):
3 łyżki zielonej pasty curry wg. przepisu, który znajduje się tutaj  lub 1 opakowanie gotowej zielonej pasty curry
3 łyżki oleju
3 liście limonki kafir (suszone)
500 ml mleka kokosowego
2-3 łyżki sosu rybnego (może być też sojowy)
1/2 łyżeczki cukru palmowego lub trzcinowego
300 g filetu z indyka (najlepsza byłaby polędwica)
1 średniej wielkości bakłażan (tajskie bakłażany są zielone, ja użyłam takiego, jakie można u nas kupić)
spora garść zielonej fasolki szparagowej (świeżej lub mrożonej w zależności od pory roku)
szczypta soli (opcjonalnie)
1 czerwone chilli
kilka gałązek bazylii (świeża tajska bazylia jest u nas niedostępna, użyłam wiec rodzimej)

Sposób przygotowania:

  1. Bakłażan pokroić w kostkę wielkości ok 2 cm, fasolkę na mniejsze kawałki, indyka w grubsze paski o dł. ok. 3-4 cm.
  2. W woku podgrzać olej, dodać zieloną pastę curry, kiedy poczujemy zapach, dodać ok. 100 ml mleka kokosowego, zamieszać, aby uzyskać jednolitą konsystencję.
  3. Dodać pokrojonego indyka i gotować przez kilka minut powoli mieszając.
  4. Dodać resztę mleka kokosowego, liście limonki, sos rybny oraz cukier, zamieszać do połączenia składników.
  5. Wrzucić pokrojony bakłażan i fasolkę i dalej gotować przez 5-10 minut od czasu do czasu lekko mieszając.
  6. Kiedy warzywa są już miękkie (ale nie rozgotowane) spróbować i ostatecznie doprawić sosem rybnym lub solą, jeśli to konieczne.
  7. Podać curry posypane cienkimi paseczkami czerwonego chilli, udekorować gałązką bazylii.

środa, 11 grudnia 2013

Kurczak z warzywami po tajsku w sosie z żółtego curry z mlekiem kokosowym


Trawa cytrynowa, inaczej nazywana palczatką cytrynową, to podstawowy składnik wielu tajskich potraw. Nie ma ona wiele wspólnego z cytryną, ani pod względem smaku, ani zapachu, ale jest tak charakterystyczna, że łatwo ją wyczuć w wielu potrawach tajskiej kuchni. Trawa cytrynowa jest popularną przyprawą nie tylko w Tajlandii, ale w całej Azji Południowo-Wschodniej. Oprócz kuchni, jest ona też wykorzystywana np. do produkcji kosmetyków  i herbat. Moje ulubione produkty na bazie trawy cytrynowej, które są do nabycia w Polsce, to masło do ciała firmy Organique oraz biała herbata z trawą cytrynową i imbirem ze sklepu Teaclub w poznańskim King Crossie.
A jeśli chodzi o przyprawy wykorzystane w poniższym przepisie, wszystkie są do kupienia w supermarketach w sekcji z produktami orientalnymi albo w sklepach sieci Kuchnie Świata.
Potrawa jest prosta i jej przygotowanie trwa mniej więcej tyle, ile ugotowanie ryżu.

Składniki (3 porcje):
2 filety z kurczaka lub indyka
sos sojowy
2 łyżki żółtej pasty curry według przepisu klik lub gotowej pasty yellow curry paste (jeśli użyjemy całego opakowania potrawa będzie bardzo pikantna, jeśli ktoś woli mniej ostre jedzenie można użyć 3/4 opakowania pasty)
1 puszka mleka kokosowego
2-3 listki limonki kafir
1 mała marchew obrana i pokrojona w cienkie paski
1/2 małej cukinii pokrojonej na kawałki
mały kawałek kapusty pekińskiej od strony głąba pokrojony w piórka
1 kawałek trawy cytrynowej (biała część) lub 1 łyżka pasty z trawy cytrynowej w słoiczku
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka brązowego cukru
sok z 1/2 limonki
olej do smażenia
pieprz mielony


Sposób przygotowania:
  1. Filety pokrój na małe kawałki, skrop sosem sojowym i posyp pieprzem.
  2. Kawałki mięsa  obsmaż w woku na odrobinie oleju na złoty kolor, przełóż do miski i odstaw.
  3. Do woka dodaj 1 łyżkę oleju i pastę curry, podgrzewaj mieszając, aż uwolni się aromat.
  4. Do woka dodaj mleko kokosowe, trawę cytrynową oraz liście limonki, zamieszaj i gotuj ok. 10 minut, aż sos zgęstnieje.
  5. Do sosu wrzuć pokrojone warzywa i gotuj ok. 3 minut (warzywa muszą pozostać chrupiące).
  6. Dodaj kurczaka wraz z sokami, które puścił w międzyczasie i gotuj kolejne 2-3 minuty.
  7. Dodaj sok z limonki i dopraw brązowym cukrem i sosem rybnym do smaku.
Curry podaj z ryżem jaśminowym, posyp listkami kolendry.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Pikantny i aromatyczny pieczony kurczak po tajsku




Ten kurczak, to kwintesencja tajskich smaków: słodki, kwaśny i pikantny przenikają się wzajemnie, a kurkuma nadaje mu piękny kolor. Łatwy do przygotowania, smakuje wybornie...

wtorek, 4 czerwca 2013

Makaron z oliwą, czosnkiem i ostrą papryczką, czyli włoski klasyk aglio, olio e peperoncino


Mała czerwona papryczka o bardzo ostrym smaku jest bohaterem tego włoskiego klasyka pochodzącego z regionu Abruzzo (środkowe Włochy po stronie Adriatyku). Miejscowi uważają, że niezwykle piekący smak papryczki pobudza zmysły i nazywają ją czule diavolino, czyli diabełek. Tutejsza kuchnia jest więc pełna werwy i diabelsko pikantna, bo prawie wszystkie potrawy, z wyjątkiem deserów,  przyprawiane są sproszkowanym lub świeżym diabełkiem. Pikantne potrawy, to źródło ciepła na mroźne zimowe dni w górach regionu. A ja kiedyś myślałam, że mroźne zimy to są np. u nas...
W oryginalnej wersji aglio, olio e peperoncino używa się makaronu spaghetti. Ja zamieniłam go na chitarra i to jest jedyne odstępstwo, jakie zrobiłam w recepturze tej kultowej pasty.