Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czosnek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czosnek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

Pesto z rukoli i prażonego słonecznika


Pesto robię praktycznie ze wszystkiego, no może niezupełnie ze wszystkiego, bo przykładowo z kaszanki, to nie. Jednak zgodnie z zasadą: zielenina + orzechy + czosnek + ser + oliwa używam wszelkich rodzajów zieleniny (a nawet niektórych warzyw), dowolnych orzechów, najróżniejszych serów (twardych) i rozmaitych olejów. Niezmienny w tym składzie jest jedynie czosnek. Zajrzyjcie po prostu do lodówki i zobaczcie z czego można by zrobić pesto, na pewno coś się nada.  A takie pesto można wykorzystać na wiele sposobów: do makaronu, do faszerowania mięsa, wreszcie... na kanapkę, jeśli ktoś nie lubi takich suchych kanapek, które mają na sobie tylko plasterek czegokolwiek... ja nie lubię...

wtorek, 24 maja 2016

Makaron casarecce z sosem śmietankowym, zielonymi szparagami i suszonymi pomidorami


Casarecce, to rodzaj makaronu pochodzącego z Sycylii. jego nazwa oznacza "zrobiony w domu". Ma finezyjny skręcony kształt i rowek, który jest kluczem do tego, aby sos trzymał się makaronu zamiast po nim spływać (zainteresowanych wiernym odtworzeniem tego dania odsyłam do Barilli).

poniedziałek, 27 października 2014

Pieczone jesienne warzywa z kozim serem i jogurtowym dipem


Pieczone warzywa, to świetny pomysł, który można wykorzystać jako obiad albo jako dodatek do obiadu lub jako element sałatki, na ciepło lub na zimno, zawsze smakują pysznie.  Można je przygotowywać przez cały rok, w zależności od tego, jakie warzywa sezonowe są akurat dostępne. A ten zapach, jaki roznosi sie podczas pieczenia... bezcenny.
Tym razem w moim zestawie tematem przewodnim jest dynia.

środa, 30 lipca 2014

Sycylijska caponata z bakłażana i śródziemnoimorskich warzyw


Kiedy spaceruje się w upalne południe po opustoszałych o tej porze uliczkach sycylijskich miasteczek, z wielu domów słychać i czuć atmosferę zbliżającego się pranzo, czyli obiadu. Stukają talerze, szczękają sztućce, skwierczą dania na patelni, ale przede wszystkim pachnie czosnek i warzywa smażone na oliwie. Czasem też słychać jak mamma nawołuje do stołu domowników. Szczerze mówiąc, uwielbiam tak podglądać kuchenne życie włoskich rodzin i po latach wciąż czuję ten zapach, który roznosił się z okien i otwartych, często na oścież, drzwi sycylijskich domów i, tak sobie myślę, że caponata musiała też należeć do repertuaru mammy Corleone, obok pasty z sosem pomidorowym, o której tak dużo w książce.
Caponata, to kwintesencja południa Włoch - sałatka z duszonych na oliwie warzyw śródziemnomorskich, trochę przypomina francuską ratatouille, jednak ma swój całkiem odmienny charakter i swój kwaskowo-słodkawy smak. Jej prostota sprawdza się jak zawsze w przypadku większości włoskich dań. A smak? Dla mnie squisito!!!

wtorek, 4 czerwca 2013

Makaron z oliwą, czosnkiem i ostrą papryczką, czyli włoski klasyk aglio, olio e peperoncino


Mała czerwona papryczka o bardzo ostrym smaku jest bohaterem tego włoskiego klasyka pochodzącego z regionu Abruzzo (środkowe Włochy po stronie Adriatyku). Miejscowi uważają, że niezwykle piekący smak papryczki pobudza zmysły i nazywają ją czule diavolino, czyli diabełek. Tutejsza kuchnia jest więc pełna werwy i diabelsko pikantna, bo prawie wszystkie potrawy, z wyjątkiem deserów,  przyprawiane są sproszkowanym lub świeżym diabełkiem. Pikantne potrawy, to źródło ciepła na mroźne zimowe dni w górach regionu. A ja kiedyś myślałam, że mroźne zimy to są np. u nas...
W oryginalnej wersji aglio, olio e peperoncino używa się makaronu spaghetti. Ja zamieniłam go na chitarra i to jest jedyne odstępstwo, jakie zrobiłam w recepturze tej kultowej pasty.