Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warzywa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 grudnia 2018

Pieczona dynia z pesto kolendrowo-pietruszkowym, sosem jogurtowym i granatem



Jesienno - zimowa sałatka nie musi opierać się na sałacie i pomidorach pozbawionych smaku o tej porze roku. Lepiej sięgnąć po warzywa sezonowe, gdyż one również dają wiele możliwości komponowania smacznych, wartościowych i kolorowych posiłków, w tym sałatek. Moim ulubionym warzywem o tej porze roku jest dynia, która po latach ignorowania (również przeze mnie) przeżywa obecnie drugą młodość. Najczęściej jest ona wykorzystywana do gotowania zup, ale jej zastosowanie może być znacznie szersze, jeśli tylko wykażemy się odrobiną kreatywności. Jednak, obojętnie, w jakim daniu użyjemy dyni, jej niesłychany kolor rozświetli szare i ponure jesienne dni. Dzisiaj polecam sałatkę z pieczonej dyni z zielonym pesto pietruszkowo-kolendrowym, sosem jogurtowym i pestkami granatu. Można ją jeść na ciepło lub na zimno, a jej kolory i smak zabiją każdą jesienną chandrę.

środa, 26 września 2018

Falafele z piklowanymi warzywami


Trzy sekrety udanych falafeli? Ciecierzyca wyłącznie suszona, mielona w maszynce do mięsa (a jeśli blendowana w robocie, to na absolutną miazgę), dodatek sody niezbędny. No i przyda się trochę cierpliwości, bo masa musi postać w lodówce, żeby się dobrze związała. Tylko wtedy można mieć pewność, że falafelki nie zamienią się w gulasz podczas smażenia. 

środa, 15 sierpnia 2018

Pikantny makaron z fasolką szparagową i tajską bazylią


Nigdy nie sądziłam, że dopadnie mnie kiedyś klęska urodzaju tajskiej bazylii z własnej uprawy. Jednak tego lata okazało się to możliwe i pewno, gdyby się spiąć, to udałoby się też wyhodować  parę innych rzeczy zupełnie nietypowych dla naszej strefy klimatycznej.  Zwykle w upalną pogodę nie gotuję tajskich, pikantnych potraw. To irracjonalne, bo przecież w Tajlandii jest gorąco przez cały rok i potrawy, które wypalają gardło nikomu nie przeszkadzają. Mimo to,  ja wolę latem kuchnię bardziej orzeźwiającą. Tym razem jednak potrzeba zagospodarowania bazyliowych overstocków zainspirowała mnie do ugotowania makaronu z poczciwą, polską fasolką szparagową i solidnym wsadem tajskiej bazylii okraszonej tymi właśnie dodatkami, które pieką, palą i grzeją. Zapraszam.