Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tuńczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tuńczyk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 września 2015

Stek z tuńczyka z masłem sardelowym



Tuńczyk jest niepodważalnym bohaterem kuchni sycylijskiej. Za najlepsze uważa się tuńczyki majowe z Cieśniny Messyńskiej, a sycylijscy smakosze potrafią nawet wyczuć po strukturze mięsa, czy to jest właśnie ten najlepszy, majowy, czy też nie (ach ci Włosi !). Chyba nikt, tak jak Sycylijczycy, nie dorobił się tylu sposobów przyrządzania tuńczyka i chyba dlatego tuńczyk został moim najlepszym wspomnieniem z dwukrotnego pobytu na Sycylii.  Dzisiaj więc, stek z tuńczyka polany masłem sardelowym (nawiasem mówiąc sardele, to też typowo sycylijski produkt). Tajemnica smaku, to, oprócz marynaty, bardzo krótkie smażenie, tuńczyk "przeciągnięty" robi się twardy i suchy, krótko mówiąc - niesmaczny, więc dłuższe smażenie serdecznie odradzam.

poniedziałek, 25 maja 2015

Sycylijski tuńczyk z czerwoną cebulą agrodolce


Tuńczyk rządzi na Sycylii i to nie ulega kwestii. Rządzi zwłaszcza w maju, bo ponoć właśnie wtedy mięso tuńczyków poławianych w Cieśninie Mesyńskiej jest najsmaczniejsze i najbardziej delikatne.  Kuchnia sycylijska zna wiele sposobów podawania ryb, w tym tuńczyków, ale jednym z bardziej popularnych jest ten właśnie tuńczyk agrodolce. Samo słowo agrodolce oznacza połączenie w potrawie elementów słodkich i kwaśnych, w tym przypadku będzie to cukier oraz czerwony ocet winny. CUKIER do ryby??? (chyba słyszę lekkie powątpiewania). Tak, właśnie cukier, ale to nie najważniejszy składnik, bo najważniejsze są przyprawy, a ich niecodzienny i też trochę mało włoski miks przypomina nam o położeniu Sycylii i obecnych w jej kuchni wpływach arabskich. Proponuję więc dajcie mu szansę, bo końcowy efekt smakowy zaskoczy Was pozytywnie, jestem o to spokojna.