środa, 10 stycznia 2018

Aksamitny sernik z marakują


Składniki (na tortownicę 23 cm):
spód:
125 g mąki
65 g masła
1 żółtko
1 płaska łyżka kakao
35 g cukru
1 cukier waniliowy

masa serowa:
1/2 kg twarogu 3-krotnie mielonego z wiaderka (lub serka ricotta)
250 g serka mascarpone
200 ml śmietany kremówki
1 filiżanka* cukru 
1/2 filiżanki pure z marakui bez pestek
2 łyżki budyniu śmietankowego bez cukru
4 jajka

*1 cup = 237 ml

dodatkowo:
odrobina masła do wysmarowania tortownicy
bułka tarta do wysypania boków formy
marakuja curd (ok. 1/2 porcji z przepisu klik)
1-2 owoce marakui do dekoracji



Sposób przygotowania:
  1. W misce umieść wszystkie składniki na spód (masło w kawałkach) i zagnieć jednolite ciasto. Owiń je w folię i wstaw do lodówki na co najmniej godzinę.
  2. Dno tortownicy wyłóż papierem do pieczenia, boki wysmaruj masłem i posyp bułką tartą lub mielonymi migdałami albo orzechami.
  3. Ciasto rozwałkuj na koło, wyłóż nim dno tortownicy, ponakłuwaj widelcem, wstaw do piekarnika nagrzanego do 180° C i podpiecz przez 15 minut.
  4. W tym czasie w misie blendera umieść twaróg, wymieszaj go na wolnych obrotach. Po kolei dodawaj poszczególne składniki mieszając tylko tyle, aby się połączyły. Na końcu dodaj po jednym jajka i połącz je mieszając na wolnych obrotach z masą serową. Nie ubijaj zbyt długo! Składniki mają się tylko połączyć, nie chodzi o napowietrzenie masy.
  5. Na podpieczony spód wylej masę serową, wyrównaj powierzchnię, wstaw do piekarnika nagrzanego do 175° C i piecz 20 minut, następnie zmniejsz temperaturę do 120° C i piecz kolejne 90-100 minut. Sernik powinien być lekko zrumieniony na brzegach i delikatnie ścięty na środku. Raczej nie powinien znacząco urosnąć. Wyłącz piekarnik, odrobinę go uchyl i pozostaw sernik w środku jeszcze na 10-15 minut.
  6. Po całkowitym wystygnięciu na powierzchni sernika rozsmaruj curd i wstaw go do lodówki, aby porządnie się schłodził. Przed podaniem udekoruj kawałkami marakui.

Marakuja curd, czyli maślano-jajeczny staroangielski krem z marakują


Pierwszy w życiu curd (cytrynowy) kupiłam przed wieloma laty w sklepie Marks and Spencer. Maleńki słoiczek kosztował kwotę odwrotnie proporcjonalną do jego rozmiaru, a ja nie bardzo miałam pomysł, co z tym zrobić. Zanim wymyśliłam, curd przeterminował się i wylądował w koszu. Gdybym ja wtedy wiedziała, jakie to pyszne, z braku innego pomysłu zjadłabym go chyba łyżeczką do samego dna słoika. Bo curd, to staroświecki, angielski krem z jajek, masła, cukru i soku z cytryny lub innych owoców, a konsystencję ma tak aksamitną, że nie sposób się oprzeć chęci oblizania łyżki podczas przygotowywania. W dzisiejszej wersji curd przygotowałam na potrzeby sernika z marakują, więc sok z cytryny zastąpiłam pulpą z marakui z pestkami, co dało nadspodziewany efekt smakowy i wizualny. Przepis na sernik z marakują tu: klik

środa, 3 stycznia 2018

Wietnamska sałatka z zielonej papai z dressingiem limonkowym i prażonymi orzeszkami


Sałatka z zielonej papai jest popularna zarówno w Tajlandii, jak i Wietnamie, co właśnie niedawno odkryłam. Istnieje wiele wersji tej sałatki, w Tajlandii, na przykład, występuje ona z dodatkiem np. kurczaka, czy krewetek, jak ta: klik, ale ta wietnamska, z samych warzyw, ziół i orzeszków jest tak pyszna, chrupiąca, orzeźwiająca, słodka, słona, pikantna i kwaśna jednocześnie, że wietnamskie wspominki kulinarne zaczęłam właśnie od niej. Ale czym jest green papaya i skąd ją wziąć? Do tej pory byłam jednak przyzwyczajona do tego, że papaja ma kolor żółty. Zadałam więc to pytanie Gioan - kulinarnej guru z Hoi An, u której pobieraliśmy lekcje gotowania podczas pobytu w wietnamskiej stolicy obżarstwa. Gioan wytłumaczyła nam obrazowo: green papaya is baby, yellow is mummy. W dowolnym przekładzie: zielona papaja, to niedojrzała żółta papaja. I tyle. Tak się składa, że w Polsce łatwiej o niedojrzałą niż o dojrzałą, więc do dzieła. Sałatka z niedojrzałej papai:

sobota, 16 grudnia 2017

Ciasto makowe z żurawiną, orzechami i pomarańczową nutą



To ciasto, to bardzo dobra alternatywa dla tradycyjnych, świątecznych makowców, które są pracochłonne i kapryśne, w dodatku szybko się starzeją. Ciasto makowe jest bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu, zachowuje świeżość przez kilka dni, a połączenie nuty pomarańczowej z żurawiną, orzechami i makiem, to kwintesencja świątecznych aromatów.